plenfrdeitptrues

O Nazarecie, ubóstwie i krzyżu ŚDM Wyróżniony

Po nocy – dla wielu zbyt krótkiej – nadeszła Niedziela Palmowa. O poranku był czas na szybkie ogarnięcie się, śniadanie i na Jutrznię. To wszystko jeszcze w domach katechetycznych pięciu opolskich parafii, którym dziękujemy za gościnę. Natomiast przed godziną 9 wszystkie grupy pieszo i autokarami dotarły na słynną ulicę Drzymały 1, by poddać się kolejnej porcji wykładów, spotkań i warsztatów. Po prostu jeśli chce się być dobrym liderem ŚDM, to trzeba najpierw jak najlepiej się przygotować.

Będziemy Nazaretem

Dla jednych na dobudzenie, dla innych na rozruszanie, ale zdecydowanie dla wszystkich na chwałę Jezusowi, zespół Piąty Wyraz wciągnął nas w żywiołową modlitwę śpiewem. Po niej ks. Łukasz opowiedział o tym, że na czas Światowych Dni Młodzieży cała Polska zostanie podzielona na „Pola Miłosierdzia”. Każde z nich przyjmie nazwę jednego z biblijnych miejsc. Diecezja opolska będzie Nazaretem. Tak!, skojarzenie z Górą św. Anny, gdzie czcimy matkę Maryi i babcię Pana Jezusa, jest jak najbardziej słuszne.
By lepiej zrozumieć, jakie znaczenie miał Nazaret w życiu Jezusa, posłuchaliśmy świadectwa brata Kazimierza Kazka ze Zgromadzenia Małych Braci Jezusa. Przyjechał do nas z warszawskiej Pragi. W sobotni wieczór poprowadził dla kilkunastu osób warsztat ubóstwa, a właśnie w niedzielne przedpołudnie spotkał się już ze wszystkimi uczestnikami „Prologu”.

Jezus – najlepszy wzór do naśladowania

Brat Kazimierz opowiadał nam o zwyczajnym życiu Jezusa, które przez 30 lat toczyło się w niewielkim Nazarecie. – Jezus chciał się urodzić jako człowiek i tak się urodził. Miał konkretną matkę i przybranego ojca. To byli ludzie, którzy normalnie żyli, pracowali, należeli do wioskowej społeczności – mówił, podkreślając: – I Jezus takie życie wybiera. W pocie ciężkiej pracy rzemieślnika, w radości życia w rodzinie. Staje się jednym z tej niewielkiej społeczności wioskowej. Chce pokazać, że jeśli Bóg może żyć jak człowiek, to człowiek może żyć jak syn Boży.
Nasz gość opowiadał nie tylko o Jezusie, ale także przypominał, że dla każdego chrześcijanina przychodzi czas głoszenia Dobrej Nowiny. – Biada chrześcijanom, którzy nie głoszą Dobrej Nowiny. Nie słowem, ale czynem i prawdą. Będziecie to robili albo zmarnujecie życie –przestrzegał nas, dodając, że na każdego przychodzi czas próby. Tak też przyszedł na Jezusa.
– Zdradzono Go. Umiera na krzyżu. Umiera ciężko, ale do końca się modli. Umiera, żeby nam udowodnić, że do śmierci nas ukochał. Jezus do końca nas nie opuści. Jeżeli w to nie uwierzymy, to biada nam. Będziemy politowania godni – tłumaczył nam brat Kazimierz.
Ale najważniejsze przesłanie tego spotkania ukryte jest w zapewnieniu: – Każdy może żyć życiem Nazaretu. Prostym, zwyczajnym, patrząc na Jezusa. Próbować uczyć się patrzeć na świat, tak jak Jezus na niego patrzył – zachęcał nas brat Kazimierz, opowiadając też o Zgromadzeniu Małych Braci Jezusa, którzy żyją, mając tylko to, co potrzebuję do życia. Nie mówią o sobie, że są ubodzy. Bo nie posiadanie rzeczy materialnych sprawia, że człowiek staje się naprawdę bogatym.
Żywiołowość, długość i siła oklasków świadczyły o jednym. Słowa brata Kazimierza bardzo mocno przemówiły do przyszłych liderów.

Błogosławieni ubodzy w duchu

Pierwsza niedzielna praca w grupach dotyczyła tekstu orędzia papieża Franciszka na XXIX Światowy Dzień Młodzieży. Każda z grup analizowała jeden z piętnastu fragmentów przesłania Ojca Świętego do młodych. Efektem tej pracy było piętnaście plansz z najważniejszymi myślami, które kierunkują nas na uwolnienie siebie od konieczności posiadania rzeczy, a także na otwarcie się na ubogich. Bo jak zapewnia papież Franciszek „być” to znacznie więcej niż „mieć”.
Wnioski, jakie nasuwały się młodym liderom, dotyczyły między innym recepty na szczęśliwe życie. Bo jeśli człowiek szuka szczęścia w rzeczach materialnych, osiągnięciach, konsumpcji, przyjemności, to nie będzie naprawdę szczęśliwy. Dopiero, gdy w jego życiu Bóg będzie na pierwszym miejscu, wszystko inne będzie na właściwym miejscu.

Jak przyjąć duchowe symbole ŚDM?

Od rozważań nad papieskim orędziem przeszliśmy do rozmowy o Krzyżu ŚDM i ikonie Matki Bożej Salus Populi Romani, które towarzyszą Światowym Dniom Młodzieży. To właśnie te symbole w niedzielne przedpołudnie na Placu św. Piotra na Watykanie delegacja polskiej młodzieży odbierała z rąk młodzieży brazylijskiej. W grupie z Polski było dwoje naszych opolskich przedstawicieli: Ula z Opola i Janek z Raciborza.
– Nam również towarzyszy krzyż – mówił ks. Łukasz, wskazując na krzyż ustawiony przy podwyższeniu. – Jest to „krzyż oczekiwania”, którego wewnętrzne wymiary są dokładnie takie, jak krzyża ŚDM – wyjaśniał ks. Łukasz, opowiadając o zbliżającej się peregrynacji symboli ŚDM. W diecezji opolskiej rozpocznie się ona 14 grudnia 2014 roku, a zakończy 3 stycznia 2015 roku.
O tym, co w tym czasie się wydarzy, liderzy rozmawiali w czasie kolejnej pracy w grupach. Pomysłów zrodziło się wiele i na pewno niedługo przyjdzie czas, by je sprecyzować.
Po tej ostatniej pracy w grupach czekał na nas obiad na świeżym powietrzu i spotkanie podsumowujące. Czyli wnioski, plany na przyszłość i wzajemne podziękowania. Bo co tu dużo ukrywać, poczuliśmy się ze sobą wspaniale. I cieszymy się, że to dopiero początek współpracy.
A potem? Już o 15.00 kościół seminaryjny wypełnili młodzi z różnych stron diecezji, którzy przyjechali do Opola, by wspólnie uczcić Światowy Dzień Młodzieży!

Tak młodzież świętuje

Zadaniem uczestników „Prologu” było przygotowanie diecezjalnego spotkania młodzieży z księdzem biskupem. Stworzyli recepcję, służbę porządkową, chórek, a także przygotowali oprawę liturgiczną, dekoracje czy krótką pantomimę.
W czasie nabożeństwa, które rozpoczęło się piosenką „Dodaj wiary”, napisaną specjalnie dla opolskiego projektu „Bota Fé” przez Monikę Fitę, w symboliczny sposób przypomniane zostało orędzie papieża Franciszka na XXIX Światowy Dzień Młodzieży, w którym Ojciec Święty zaprasza młodych do życia błogosławieństwami wygłoszonymi przez Jezusa.
W pierwszym roku papież podpowiada, jak realizować błogosławieństwo ubogich. Dlatego też bp Rudolf Pierskała, który przewodniczył nabożeństwu, zapytał młodych ludzi czy są gotowi podjąć decyzję życia błogosławieństwem ubogich. A symbolicznym gestem podjęcia tej decyzji było przyjęcie karty kredytowej „B>M”. – To karty kredytowe, którymi nie realizuje się transakcji płatniczych. To karty, które mają nam pomóc bardziej „być” niż „mieć” – wyjaśniał ks. Łukasz.
W kościele pojawili się też świadkowie wiary i życia błogosławieństwami. Młodzież wniosła relikwie m.in. św. Faustyny, bł. Karoliny czy bł. Jana Pawła II. Podkreślmy, że te ostatnie zostały powitane gromkimi oklaskami. Do parafii została przekazana „Iskra miłosierdzia”, a całość nabożeństwa zamknęło duchowe przyjęcie symboli Światowych Dni Młodzieży. „Krzyż oczekiwania” w morzu podniesionych rąk został poniesiony na plac przed kościołem, gdzie procesją z palmami rozpoczęła się Msza św.

Klucz do serca człowieka

– Miłość wyraża symbolika serca. Cyprian Kamil Norwid napisał „Miej serce i patrzaj w serce” – przypominał w kazaniu bp Rudolf, podkreślając, że symboliką serca zwykliśmy określać wszystko to, co w człowieku jest szlachetne, dobre i piękne.
Ale co znaczy mieć serce i patrzeć w serce? – Bądź dobry dla drugiego, kochaj drugiego, zobacz tego, który jest obok, być może on potrzebuje twojej pomocy – mówił biskup, wyjaśniając, że zdecydowanie trudniejsze jest patrzenie w serce. – Bo patrzenie w serce to zrozumienie drugiego człowieka, słuchanie go, współczucie mu, bycie cierpliwym wobec niego. Tego nas uczy Pan Jezus.
– Miłość Jezusa do nas została ukazana przede wszystkim przez śmierć i zmartwychwstanie. Jesteśmy tutaj, to znaczy, że otwarliśmy nasze serca na Jezusa. On jest z nam. Ważne jest, byście pomogli otworzyć na Jezusa serca waszych kolegów i koleżanek. Kluczem do serca drugiego człowieka jest miłość. Pan Jezus chce Wam ten klucz dać. Weźcie go i nim otwierajcie serca ludzi na Jezusa – biskup apelował do młodych.

Hurra! Udało się!

Po Eucharystii wszyscy uczestnicy „Prologu” – czyli nasi nowo upieczeni liderzy – otrzymali z rąk ks. Łukasza certyfikaty, podpisane przez biskupa opolskiego, które zapraszają do dalszej współpracy przy organizacji Światowych Dni Młodzieży w diecezji opolskiej. Tym samym pierwszy i bardzo ważny krok już został postawiony. Czas na kolejne! Ale nie po swojemu! We współpracy z księżmi proboszczami, we współpracy z diecezjalnym centrum ŚDM, ale przede wszystkim we współpracy z Duchem Świętym!

animatorka Ania

Ostatnio zmienianywtorek, 22 April 2014 09:21